www.dzolki.pl kawały i dowcipy, że pies by się uśiał

Kawały i dowcipy w kategoii: Fraszki

Liczba kawałów i dowcipów w danej kategorii: 112

Wzdycham

Wzdycham do własnej żony,
Taki już jestem zboczony.
(Jan Sztaudynger)
Sukcesy

Nigdy mi nie odmówiły
Te, które mi się śniły.
(Jan Sztaudynger)
Wilk i koza

Schwycił wilk kozę. Minęło lat kilka
I koza zjadła z kopytami wilka.
(Jan Sztaudynger)
***

Rzekła lilia do motyla:
"Nikt nie patrzy. Niech pan zapyla".
(Jan Sztaudynger)
Cena świętości

Była piękna, dobra, święta
Do dziś płacę alimenta.
(Jan Sztaudynger)
Ja i amor

Kiedy przechodzi ładna dziewczyna-
Zaraz mi Amor łuk napina.
(Jan Sztaudynger)
O czterech szczeblach

Jej drabina do kariery
Ma cztery litery.
(Jan Sztaudynger)
Plażowe referencje

Najlepiej to widać na plaży,
Że kobieta nie ma twarzy.
(Jan Sztaudynger)
Kto śpi

Kto śpi, nie grzeszy, więc, miła osobo,
Nie będzie grzechu, gdy się prześpię z tobą.
(Jan Sztaudynger)
Natychmiast

Nie odkładaj niczego na potem,
Gdy się spotkasz z ładnym kotem.
(Jan Sztaudynger)
Nie tragizuj

Nie sądź, żeś winna mojej gehenny,
Brałem cię jako środek nasenny.
(Jan Sztaudynger)
Mądry

Mądry nawet tej nie wierzy,
Z którą aktualnie leży.
(Jan Sztaudynger)
Rajska depesza

Jabłek nie jadam,
Zmądrzałem
Adam.
(Jan Sztaudynger)
Stabilizacja motylka

Stabilizacja motylka
To szpilka.
(Jan Sztaudynger)
Ksenofobia

Kraków Krakowem nazwali,
Gdy pierwszego zakrakali.
(Jan Sztaudynger)
Krakowska życzliwość

Tu się jeży
Nawet wieża przeciw wieży.
(Jan Sztaudynger)
Krakowiaczek ci ja

Krakowiaczek ci ja,
Krakowiaczek żwawy,
Tylko przemyśliwam,
Jak zwiać do Warszawy.
(Jan Sztaudynger)
Gdyby Adam był z Krakowa

Gdyby Adam był z Krakowa,
Węża by w kieszeni schował.
(Jan Sztaudynger)
Krakowskie zarobki

Gołębiami brukowany Kraków,
Gówno ma z tych ptaków.
(Jan Sztaudynger)
Opinia krakowiaków o Zygmuncie na kolumnie

Że Kraków miałeś w dupie,
Za karę stoisz na słupie.
(Jan Sztaudynger)
Modlitwa zbójnika

Boże, bądź ślepy i głuchy,
Idę do ładnej dziewuchy!
(Jan Sztaudynger)
Ufortyfikowana

Zanim ściągnę z góralki dziesiątą spódnicę,
Cały mój zapał już idzie na nice.
(Jan Sztaudynger)
Oj, dobry ci jest góral

Oj, dobry ci jest góral, oj, pełno ma zalet,
Oj, gówno by zeń było bez pracy góralek.
(Jan Sztaudynger)
Motto

W góry, w góry miły bracie,
Góra śmieci czeka na cie.
(Jan Sztaudynger)
Tempo górala

Góral pracuje na tempo raz,
A potem dwa (za jakiś czas!)
(Jan Sztaudynger)
Poznanie

Wiatr halny ci sukienkę zarzucił na głowę
I w ten sposób poznałem twą lepszą połowę.
(Jan Sztaudynger)
Przestroga dla pyskaczy

Nim język puścisz w taniec,
Załóż na mordę. . . kaganiec.
(Jan Sztaudynger)
Ludzkie marzenia

Wielu ludzi o tym marzy,
Aby wcale nie mieć twarzy.
(Jan Sztaudynger)
Dobra rada

"Módl się i pracuj"-
Radzą przyjacioły.
To się inni obłowią,
A ty będziesz goły.
(Jan Sztaudynger)
Zawsze to samo

Już od czasów Adama, niestety,
Bokiem mężczyznom wychodzą kobiety.
(Jan Sztaudynger)
Zuzanna i starcy

Dwaj starcy ujrzeli
Zuzannę w kąpieli,
Chcieli postraszyć,
Ale czym nie mieli. . .
(Jan Sztaudynger)
Z życia rośliny

Najgorsze z upokorzeń,
Kiedy nawala korzeń.
(Jan Sztaudynger)
Małe trudności

Jak spodobać się bogdance,
Gdy już ma się zęby w szklance?
(Jan Sztaudynger)
Mędrzec

Nawet o tym nie wiedział,
Że ma na dupie przedział.
(Jan Sztaudynger)
Z motywów staropolskich

Przed Amorem nie skryjesz się z cnotą,
Bo on skrzydlaty, ty zmykasz piechotą.
(Jan Sztaudynger)
I. Gałczyński lub A. Mickiewicz

Trudno się dzisiaj przed miłością schronić
Bo jak nie ma lotny pieszego dogonić.
(Jan Sztaudynger)
Wersal

Jeśli dzieci wyrabiamy,
To ze względu na ich mamy.
(Jan Sztaudynger)
Wzdycham

Wzdycham do własnej żony.
Taki już jestem zboczony.
(Jan Sztaudynger)
Żona do męża

Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Daj mi banknot, ale gruby.
(Jan Sztaudynger)
Gdy sterczące widzę cycki
Wpadam w nastrój poetycki
(Jan Sztaudynger)
Mam niewątpliwą ochotę
Na twą wątpliwą cnotę.
(Jan Sztaudynger)
Do dzieła
I majtki zdjęła.
(Jan Sztaudynger)
Gdy młode dziewczę wzrokiem pieszczę
Wierzcie, nie wierzcie
W portkach się nie mieszczę.
(Jan Sztaudynger)
Wstąpiłem na ciało
Samo tego chciało.
(Jan Sztaudynger)
Naga. . .

Naga - to ona nie była wcale,
Miała pończochy i korale!
(Jan Sztaudynger)
Nawet mnisi. . .

Nawet mnisi
Śnią o skromnisi.
(Jan Sztaudynger)
Nie zna. . .

Nie zna imienia pana,
A już randka rozbierana.
(Jan Sztaudynger)
Tak wszyscy. . .

Tak wszyscy ganią porubstwo i ruję,
Nazwa okropna - ale jak smakuje. . .
(Jan Sztaudynger)
Agnes

Twoim imieniem się pieszczę,
Gdyby tak tobą jeszcze?
(Jan Sztaudynger)
Alea iacta est

Rzekł ktoś rzucając chudą żonę:
- Kości zostały rzucone!
(Jan Sztaudynger)
Apel

Myjcie się, dziewczyny,
Nie znacie dnia ani godziny.
(Jan Sztaudynger)
Astronomom i kochankom

Niebo i miłą
Bierze się siłą.
(Jan Sztaudynger)
Atak i obrona

Atakował ją młodzieniec,
A bronił jej rumieniec.
(Jan Sztaudynger)
Atrapa

Nie taki diabeł ogoniasty,
Jak by tego chciały niewiasty.
(Jan Sztaudynger)
Bądź wola Twoja

Już czeka na to Bóg,
Bym pył otrzepał z nóg,
Lecz kusi tyle dróg. . .
Jakżebym ustać mógł?
(Jan Sztaudynger)
Bawidamek

Im bardziej żonę własną nudzę,
Tym lepiej bawię cudze.
(Jan Sztaudynger)
Bezpieczna

Z taką nogą, z takim pyskiem
Stu cnot mogła być siedliskiem.
(Jan Sztaudynger)
Boska komedia obywatela Dante

Wiódł ją do czyśćca, wiódł ją do nieba,
A nie do lóżka, tam gdzie potrzeba.
(Jan Sztaudynger)
Brak trzech O

Brak okazji, odwagi, ochoty -
Powody niejednej cnoty.
(Jan Sztaudynger)
Brak wymagań

Nic od kobiety człowiek nie wymaga -
Może być naga. . .
(Jan Sztaudynger)
Cel uświęca środki

W pogoni za ideałem
Wszystkie świństwa popełniałem.
(Jan Sztaudynger)
Cena świętości

Była piękna, dobra, święta,
Do dziś płacę alimenta.
(Jan Sztaudynger)
Coś winien żonie?

I hołd
I żołd!
(Jan Sztaudynger)
Cóż mi tam

Cóż mi tam boskie najstraszniejsze gniewy,
Bóg Adamowi raj wziął, nie wziął Ewy.
(Jan Sztaudynger)
Czas

Gdyś się z jej cnotą już uporał,
Najwyższy czas wygłosić morał.
(Jan Sztaudynger)
Do wyboru

Albo wianek,
Albo Janek.
(Jan Sztaudynger)
Dobrane małżeństwo

Wybornie z sobą byliśmy dobrani,
Ty do innego pana, ja do innej pani.
(Jan Sztaudynger)
Doświadczenie

Doświadczenie - to dar nieba
Masz, gdy ci już nie trzeba.
(Jan Sztaudynger)
Droga cnoty

Śliska jest droga cnoty,
Chodzić nią nie mam ochoty.
(Jan Sztaudynger)
Fortuna

Fortuna toczy się kołem,
Pod kołem to pojąłem.
(Jan Sztaudynger)
Gorycz fiaska

Opłakiwałem gorycz fiaska,
Zanim spostrzegłem, ze to łaska.
(Jan Sztaudynger)
Jak już - to już

Jak już grzeszyć, to ordynkiem:
Myślą, mową i uczynkiem.
(Jan Sztaudynger)
Jeden sakrament

Jeden sakrament potrzebuje świadka,
Bo to nie tylko sakrament, lecz wpadka.
(Jan Sztaudynger)
Jestem taki

Jestem taki, jak mnie Pan Bóg stworzył,
No - trochem świństwa od siebie dołożył.
(Jan Sztaudynger)
Kto ?

Kto ojcem dziecka ?
Pomoc sąsiedzka.
(Jan Sztaudynger)
Marzenie

Gdy któraś jest w moim guście,
Zaraz marzę o rozpuście.
(Jan Sztaudynger)
Modlitwa zbójnika

Boże, bądź ślepy i głuchy,
Idę do ładnej dziewuchy !
(Jan Sztaudynger)
Mój ideał kobiety

Innym odmawia wszystkiego,
Mnie niczego. . .
(Jan Sztaudynger)
Mój najmilszy radca

fraszka na żonę
Nawet gdy chcę ją zdradzić,
To muszę się jej radzić.
(Jan Sztaudynger)
Mój pech

Na tym polega mój pech,
Że cnota mi śmierdzi, a pachnie grzech.
(Jan Sztaudynger)
Na Dzień Kobiet

Dniem czcić kobiety - po co?
Ja czczę kobiety - nocą!
(Jan Sztaudynger)
Na niejedną

Na tym polega wstyd dziewiczy
Że upadków swych nie liczy.
(Jan Sztaudynger)
Na pewnego krytyka

Gryzł mnie, lecz tylko w pięty,
Bo jako krytyk był niewyrośnięty,
A ja się bałem noga moją ruszyć,
By go jak muszli ślimaka nie skruszyć.
(Jan Sztaudynger)
Na raty

Na miłości zęby zjadłem,
Każdy z innym czupiradłem.
(Jan Sztaudynger)
Najmilsza lektura

Najmilsza chyba taka lektura:
Wyczytać z oczu, że cię pragnie która.
(Jan Sztaudynger)
Najmilsza z zaliczek

Najmilsza z zaliczek -
Dziewczęcy policzek.
(Jan Sztaudynger)
Nie z tobą

Nie z tobą się żenię,
Poślubiam me marzenie. . .
(Jan Sztaudynger)
Nie zgnębi

Nie zgnębi mnie byle przytyk,
W dupie miejsce mam dla krytyk. . .
(Jan Sztaudynger)
Niechętnie

Niechętniem dzisiaj zasnął,
Bom zasnął z żona własną.
I niechętnie się budzę,
Bo mi się śniły cudze.
(Jan Sztaudynger)
Nitka i labirynty

Rwie się wątła nitka cnoty
W labiryntach ochoty. . .
(Jan Sztaudynger)
Nocleg

Cnota z okazją razem noc przespały,
Cnoty nie było, kiedy rano wstały.
(Jan Sztaudynger)
O jednej

Każda jej pozycja
To już propozycja
(Jan Sztaudynger)
Obwieszczenie

Na buzi - plakat,
Że w sercu - vacat.
(Jan Sztaudynger)
Odkrywca

Kolumb, jak wiemy, odkrył Amerykę,
Historia wspomina go czule.
Jam odkrył więcej, odkrywszy Ludwikę,
Bo naraz obydwie półkule.
(Jan Sztaudynger)
Perpetuum

Wpadłem do miłosnej matni,
Znów po raz pierwszy, znów po raz ostatni.
(Jan Sztaudynger)
Pia culpa

Uwieść dewotkę - to do niebios droga,
Przestanie wówczas nudzić Pana Boga.
(Jan Sztaudynger)
Pierwsze pytanie

Kiedy stworzył Bóg Adama,
On zapytał się - A dama ?
(Jan Sztaudynger)
Po męsku

Chciałaś być moja duszą i ciałem.
Ciało starczyło. Duszy nie chciałem.
(Jan Sztaudynger)
Podział

Tobie jej ręka, jej posag, jej wieniec,
Dla mnie pozostał uśmiech i rumieniec.
(Jan Sztaudynger)
Pomsta nieba

O pomstę do nieba woła,
Gdy on nic, choć ona goła.
(Jan Sztaudynger)
Postępek męski

Postępek męski -
Uśmiechem witać klęski.
(Jan Sztaudynger)
Pozuj mi!

Ujrzeć ją nagą chęć we mnie najszczersza,
Podszedłem: Proszę, pozuj mi do wiersza.
(Jan Sztaudynger)
Prawda o spełnieniu

Za kwaśne, za słodkie, za słone -
Jak zwykle marzenie spełnione.
(Jan Sztaudynger)
Promyczek złoty

Wpadłaś w me życie jak promyczek złoty,
Co za szczęście, że wdzięku masz więcej niż cnoty.
(Jan Sztaudynger)
Przekomarzanie

Żona:
Jeszcze dzień, jeszcze chwilka,
I koniec motylka!
Ja:
Jeszcze dzień, jeszcze sekunda
I nowa runda!!!
(Jan Sztaudynger)
Przestroga gąsce

Odpisz cnotę na straty,
Gdy wejdziesz do mej chaty.
(Jan Sztaudynger)
Sielanka

Był las, wrzos i mech,
Powiedziała : Niech.
(Jan Sztaudynger)
Spokój sumienia

Kiedy kobietę w własne łoże złożę,
Spokojny jestem, że nie cudzołożę.
(Jan Sztaudynger)
Szałowa

Była w sam raz
Na jeden raz.
(Jan Sztaudynger)
Szczyt szczęścia

Ładne nóżki
Do poduszki.
(Jan Sztaudynger)
W miłości

W miłości właśnie cenię
Niedoświadczenie.
Miłość nie jest kunsztem,
Miłość jest wzruszeniem.
(Jan Sztaudynger)
Współczesna Penelopa

Zdradzając męża jeden ścieg robiła,
Na imieniny dywan mu wręczyła.
(Jan Sztaudynger)